(fot. AFP/Thomas Samson)
(fot. AFP/Thomas Samson)

RAKIETOWO(C) nr 5 – KRÓL MĄCZKI

W tym notowaniu tenis ziemny, stołowy i badminton ramię w ramię. Wizyty we Francji, Hongkongu i Australii.

 

NA TRZECIM STOPNIU PUDŁA…

W kolejnym moim, subiektywnym rankingu wydarzeń dotyczących trzech najpopularniejszych sportów rakietowych na najniższym stopniu podium koreański, badmintonowy debel. Ko Sung Hyun i Shin Baek Cheol podczas finału rozgrywanego w Sydney turnieju CROWN GROUP Australian Open pokonali faworyzowanych Japończyków. Tym samym Ko i Shin zrewanżowali się Kamurze i Sonodzie za tegoroczną porażkę na German Open. Koreańczycy wygrywając w Australii, przy okazji zmienili bilans spotkań obu par na korzystny dla nich (5:4).

DRUGI OWOC NA PUDLE…

Od drugiego miejsca zaczynają się wyróżnienia indywidualne, ale na tej pozycji nadal dla zawodnika z Azji. Tym razem na mocny uścisk dłoni (tu można sobie wpisać zgodnie z preferencjami: prezesa, dyrektora, kierownika…) zasłużył Lin Gaoyuan. 24-letni Chińczyk odniósł podwójne zwycięstwo w turnieju ITTF World Tour w Hongkongu – w singlu i deblu (z 22-letnim Liang Jingkunem). W finale singla Gaoyuan odprawił z kwitkiem młodego Japończyka Tomokazu Harimoto. Nazywany Mrocznym Rycerzem, drugi w rankingu światowym Chińczyk w Hongkongu udowodnił, że ostrze jego rakietki nie łatwo ulega stępieniu…

ZŁOTY OWOC

Złoty owoc dla Rafaela Nadala – króla Roland Garros. Nikt w historii światowego tenisa ziemnego nie grał nigdy “na mączce” tak skutecznie jak Hiszpan. W miniony weekend ‘Rafa’ triumfował w Paryżu po raz 12. i tym samym wyrównał rekord zwycięstw w jednym turnieju w singlu w erze zawodowego tenisa, należący dotychczas do Martiny Navratilovej, która 12-krotnie zwyciężyła z kolei w imprezie w Chicago. Wygrana we French Open, jest 18. tytułem wielkoszlemowym w karierze Rafaela Nadala. Więcej – 20 – ma tylko Roger Federer.

Dodaj komentarz