(fot. https://www.sportsdailyupdates.com)
(fot. https://www.sportsdailyupdates.com)

LEE CHONG WEI – KALEJDOSKOP KARIERY

Lee Chong Wei w ubiegłym miesiącu zadecydował o zakończeniu kariery. Badmintonista, będący największą ikoną malezyjskiego sportu obok squashystki Nicol David, 19 lat spędzonych na korcie wypełnił dużymi sukcesami. Nie zabrakło w tym czasie jednak małej strefy cienia… 

 

Powód decyzji

We wrześniu ubiegłego roku stwierdzono u Lee Chong Wei’a wczesne stadium raka nosa. Niedługo później Malezyjczyk oznajmił, że leczenie, któremu się poddał przynosi dobre rezultaty i wróci do gry na początku 2019 roku. Tak się jednak nie stało i popularny LCW pojawił się dopiero na liście zapisanych na Malaysia Open w kwietniu tego roku. W swojej ojczyźnie jednak także nie wystąpił. 13 czerwca na konferencji prasowej w Kuala Lumpur badmintonista ogłosił zakończenie kariery. Wyjawił, że decyzję podjął po konsultacji z lekarzami, którzy uznali, że w przypadku jego kłopotów zdrowotnych, intensywny wysiłek może być zbyt ryzykowny.

 

Lee Chong Wei – fenomen

Nikt z obserwujących zmagania badmintonistów w ciągu ostatnich kilkunastu lat, nie mógł zaprzeczyć tezie, że Lee Chong Wei wybitnym zawodnikiem jest… Teraz, gdy o jego karierze piszemy  i mówimy już w czasie przeszłym, możemy spojrzeć na jego przebogate dokonania bardziej zdystansowanym okiem. 713 zwycięstw, 69 wygranych tytułów, w tym aż dwunastokrotnie jego ukochane Malaysia Open. Łącznie podczas swojej kariery był liderem światowego rankingu przez 349 tygodni, w tym z rzędu przez 199 tygodni od sierpnia 2008 roku do czerwca 2012 roku. Ceniony przez ekspertów za efektowny styl gry, m.in. za genialny smecz z wyskoku – zarówno precyzję kierowanej lotki jak i za jej szybkość. W 2015 roku podczas jednego ze spotkań turnieju Hong Kong Open Malezyjczyk zasmeczował z prędkością 408 km/h. To osiągnięcie plasuje go na drugim miejscu listy wszech czasów w erze wyników potwierdzanych przez system Hawk-Eye (na 1. jest aktualnie Mads Pieler Kolding – 426 km/h).

 

W cieniu odwiecznego rywala

Mimo tylu sukcesów i uwielbienia fanów na całym świecie o Lee często się mówiło i pisało przez pryzmat pewnego niespełnienia. Wystarczy spojrzeć na jego “srebrne olimpijskie CV”, żeby ukuć tezę głoszącą, że gdyby czas największej świetności Malezyjczyka nie pokrywał się z “prime timem” Lin Dana, to Lee Chong Wei mógłby osiągnąć szczebel więcej. Smutnym paradoksem po przegranych z Chińczykiem finałach olimpijskich w 2008 i 2012 roku, była niewykorzystana szansa z 2016 roku. Na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro wielcy rywale spotkali się już w półfinale i Lee odprawił Lina z kwitkiem. Niestety w wielkim finale na drodze do spełnienia i złotego medalu stanął Malezyjczykowi rodak Super Dana – Chen Long, który wygrał ten mecz w dwóch setach. Kalką rezultatów olimpijskich, są równie osrebrzone osiągnięcia na mistrzostwach świata. Tutaj również identyczny schemat: 2011 i 2013 rok, to porażki w finale z Linem Danem, a w 2015 roku w Dżakarcie z Chenem Longiem…

 

Wpadka dopingowa

Innym cieniem kariery malezyjskiego badmintonisty były wydarzenia z 2014 roku, gdy w jego drugiej połowie rozpoczęła się saga dopingowa. Przez pewien czas, gdy po mistrzostwach świata (2014) gruchnęła wieść, że w próbkach moczu jednego z zawodników wykryto pozytywny wynik deksametazonu, nie podawano do publicznej wiadomości, o kogo konkretnie chodzi. Już wtedy jednak w środowisku mówiło się głośno, że chodzi o Malezyjczyka. Dopiero 11 listopada tego roku potwierdzono, że tym zawodnikiem jest Lee Chong Wei i zawieszono go do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy. Przesłuchanie odbyło się 11 kwietnia 2015 roku, a 16 dni później został ogłoszony wyrok. Uznano ostatecznie, że oszustwo nie było intencją Lee i stwierdzono, że kara dotychczasowego zawieszenia jest wystarczająca i zawodnik może wznowić karierę od 1 maja 2015 roku. Jeśli chodzi o konsekwencje związane z osiągniętymi wynikami w rzeczonym 2014 roku, badmintonista został pozbawiony srebrnego medalu mistrzostw świata 2014, ale zatrzymał dwa brązowe medale Asian Games 2014.

 

Reakcja Super Dana

Gdy Lin Dan dowiedział się o zakończeniu kariery przez swojego odwiecznego rywala, napisał na chińskim mikroblogu Sina Weibo, że teraz został sam na polu walki, bo już nie ma tam jego towarzysza. Przy swoim wpisie udostępnił utwór Don’t Cry, Friend…

 

Jedna myśl na temat “LEE CHONG WEI – KALEJDOSKOP KARIERY

Dodaj komentarz